31.07.2018

Rodos - grecka wyspa słońca












Witam się po dłuższej przerwie i przychodzę do Was z klimatyczną fotorelacją z mojego wakacyjnego pobytu na Rodos. To już nasz drugi wypad na tą grecką wyspę i równie udany. Byliśmy zakwaterowani w hotelu Evita Resort w miejscowości Faliraki. Z czystym sumieniem mogę polecić Wam tą miejscówkę - przemiła obsługa, pyszne jedzenie i warunki lokalowe na bardzo duży plus. Hotel został oddany do użytku w 2015 roku i jego infrastruktura jest bardzo nowoczesna, położony jest tylko 13 km od lotniska Rodos.

Sama wyspa jest pełna urokliwych zakątków i ciekawych miejsc. Dużym plusem wyspy są wiatry, które zaczynają wiać przed południem i przestają pod wieczór. Właśnie dzięki tym wiatrom zwiedzanie wyspy nie jest takie męczące, choć temperatury sięgają ponad 30 stopni. Zachęcam do wypożyczenia samochodu i samodzielnego zwiedzania wyspy.

Tym razem odwiedziliśmy również Lindos, który słynie z Akropolu i labiryntu uliczek pełnych restauracji i sklepików. Oczywiście musieliśmy odwiedzić ponownie stolicę wyspy, czyli miasto Rodos, które otoczone średniowiecznymi murami położone jest na najdalej wysuniętym na północ krańcu wyspy. Wąskie, kręte i brukowane uliczki zachwycają swoim urokiem i przypominają o minionych przed wiekami latach. Wiele zabytkowych domów zamieniło się w hotele, czy nastrojowe tawerny.
Zaledwie 2 km od miejscowości Faliraki znajduje się Zatoka Anthony'ego Quinna. Zatoka jest niewielka, otoczona stromymi skałami, a nazwę zawdzięcza Anthony'emu Quinnowi - amerykańskiemu aktorowi, który przyjechał tutaj kręcić jeden z filmów. Niezwykły kolor intensywnie niebieskiej wody w połączeniu ze skalistym wybrzeżem tworzy niesamowity widok. Sama plaża jest bardzo mała i wąska, a tłumy plażowiczów trochę psują klimat. Wytrzymaliśmy tam nieco ponad godzinę i ruszyliśmy w mniej zaludnione rejony wyspy.

Fajnie było zmienić klimat i naładować baterie, ale już nas korci żeby jeszcze w sierpniu gdzieś wyjechać. Dajcie znać jakie wyspy greckie Wy odwiedziliście.


25.06.2018

"Odetchnij od miasta"- przewodnik, który musisz mieć


Dzisiaj przychodzę do Was, aby polecić nietypowy przewodnik po 62 agroturystykach ukrytych w najdalszych zakątkach Polski. Przewodnik napisała autorka popularnego bloga "Duże podróże" Aleksandra Bogusławska. Coraz więcej osób chciałoby spędzić swój wolny czas bliżej natury i znaleźć miejsca, gdzie można odetchnąć – od miejskiego zgiełku, stresu i codziennej gonitwy. Ta pozycja będzie dla nich drogowskazem w kierunku dostępnych domów gościnnych,  ciekawych miejscówek na weekend i ludzi z pasją.

Proponowane miejscówki zostały osobiście sprawdzone przez Aleksandrę - są świetnie urządzone, prowadzone przez życzliwych gospodarzy i proponują wspaniałe jedzenie. Aby ułatwić korzystanie z przewodnika i znalezienie odpowiedniego miejsca dla siebie, znajdziemy tu podział na pięć kategorii domów gościnnych (Świetna kuchnia, Dla dzieciaków, Święty spokój, Inspiracja, Wiejskie życie).

Oprócz konkretnych adresów i pięknych fotografii przewodnik zawiera również ciekawe informacje dotyczące okolicznych atrakcji i pyszne miejsca kulinarne.
Są miejsca, które pozwolą zapomnieć o miejskim hałasie, porannych korkach i pełnym smogu powietrzu. „Gdy za granicą ktoś pyta mnie, co jest najpiękniejsze w Polsce, zawsze odpowiadam: natura”. Aleksandra Bogusławska
Książkę można nabyć m.in w salonach Empik, szczerze polecam i zachęcam do podróżowania po naszym pięknym kraju.

20.06.2018

L'Occitane i powiew świeżości


Prawie od miesiąca poznaję gamę kosmetyków TERRE DE LUMIERE L'EAU marki L'Occitane. Już na wstępie ujął mnie kobiecy, kwiatowy zapach idealny na tę porę roku. Uwielbiam takie nuty kwiatowe - to  kompozycja m.in. różowej piwonii, czarnej porzeczki, esencji z gorzkich migdałów, białego piżma. Zapach jest dla mnie bardzo ważny i on w dużej mierze determinuje to jak czuję się podczas dnia. Od niedawna stałam się fanką mieszania zapachów i używam najczęściej dwóch jednocześnie, aktualnie łączę wody Terre De Lumiere i Roses Et Reines również od L'Occitane.

W zestawie, który otrzymałam znalazły się: woda toaletowa, żel pod prysznic oraz rozświetlający balsam do ciała i dłoni TERRE DE LUMIERE L'EAU. Wszystkie produkty wspaniale się uzupełniają, a żel i balsam subtelnie podbijają zapach wody toaletowej dzięki czemu przedłużają jej trwałość. Moja codzienna pielęgnacja stała się jeszcze bardziej przyjemna, zapach jest obłędny  polecam wypróbować w Waszym salonie L'Occiatne.




09.05.2018

Maj pachnie bzami





Kochani wpadam do Was po długiej przerwie choć na chwilę z fotkami ukochanego bzu. Maj to mój ulubiony miesiąc. To właśnie teraz kwitną najpiękniejsze i najbardziej pachnące krzewy i to miesiąc moich i naszego synka urodzin. Dni są już na tyle długie, że przesiadywanie do późnych godzin na tarasie staje się normą. Na nowo przyzwyczajamy się do słońca, ciepłych dni i planujemy weekendy na łonie natury. Zawsze żałuję, że my w Polsce tak krótko możemy cieszyć się ciepłem i dlatego staram się celebrować każdy pogodny dzień.

Pozdrawiam
A.

21.03.2018

Moje ulubione śniadanie


Witajcie Kochani dzisiaj chciałabym Wam napisać o tym co lubię jeść na śniadanie czyli o owsiance. Ostatnio płatki owsiane wróciły do łask i w Internecie można znaleźć mnóstwo sposobów jej przyrządzania i bardzo dobrze ponieważ jest bogactwem witamin i minerałów. Spośród wszystkich zbóż, ziarno owsa jest nie tylko najbogatsze w białko, ale także wyposażone w najlepszy zestaw aminokwasów. Kto zjada je z produktami mlecznymi, dostarcza organizmowi wszystkich potrzebnych aminokwasów. Posiada również właściwości antydepresyjne i poprawia nastrój. Jest też praktyczna, można ją zrobić w szybkim czasie i nie robiąc bałaganu w kuchni czego nie znoszę.


Moja idealna owsianka gotowana jest najpierw na wodzie, a potem dodaję mleka i również gotuję do momentu aż płatki staną się miękkie. Nie dodaję cukru, dodaję za to różne owoce i bakalie. Tym razem do owsianki dodałam banana, rodzynki, nasiona chia, pestki dyni i nasiona sezamu. Ważne jest żeby nie przesadzić ze składnikami, żeby zrównoważyć smaki. Bazą jest u mnie zazwyczaj jeden owoc i do tego później dodaję inne składniki bardziej suche. Polecam też owsiankę z winogronem, albo tartym jabłkiem. Dla mnie owsianka musi być ugotowana, a płatki muszą być miękkie. Przygotowanie zajmuje mi średnio 20 minut, oczywiście w międzyczasie robię inne poranne czynności, np. makijaż, drugie śniadanie dla synka do szkoły. Zupełnie nie odpowiada mi serwowanie suchych płatków z owocami, może fajnie to wygląda na zdjęciach - mowa tu o tzw. "instagramowych owsiankach", ale dla mnie niezjadliwe.
Dajcie znać co Wy polecacie na szybkie i zdrowe śniadanie, czy lubicie owsiankę?

Przy okazji zapraszam Was na mój Instagram, znacznie więcej mnie tam :)

Pozdrawiam
Agnieszka

13.03.2018

Weekend nad morzem...








Witajcie Kochani po dłuższej przerwie, dzisiaj mam dla Was weekendowy spam :) Ubiegły weekend spędziliśmy nad morzem i był to bardzo dobry pomysł. Nigdy wcześniej nie byłam o tej porze roku nad morzem, a ma to swoje zalety. Zakwaterowaliśmy się w Baltic Cliff Apartments Spa & Wellness w Niechorzu, a wracając zahaczyliśmy o Rewal i Trzęsacz. Pogoda dopisała w niedzielę było nawet 15 stopni w słońcu, nie było tłumów ludzi i wakacyjnego harmidru. Wspaniały czas na relaks i pobycie z naturą. Szum fal działa na mnie uspakajająco, a potrzebny był mi ten spokój gdyż ostatnie tygodnie były dla mnie trochę przytłaczające. W załączeniu kilka relaksujących nadmorskich kadrów dla Was, a my planujemy już kolejne weekendy.

My 
morze
szum fal 
i nic więcej nie trzeba...

Ściskam
A.

02.02.2018

Coś dla ciała...


Hej Kochani dzięki Akademii Zmysłów L'Occitane mogłam zadbać bardziej o swoje ciało i wypróbować właściwości produktów do ciała z masłem shea. Lekki krem do ciała i nawilżający peeling do ciała dołączyły właśnie do listy moich ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych. Jeżeli chodzi o nawilżenie ciała to raczej zawsze staram się pamiętać o balsamie lub kremie, gorzej jest z regularnym używaniem peelingu. Mam nadzieję, że to teraz się zmieni, bo peeling L'Occitane naprawdę jest przyjemny w użyciu.


Oba produkty mają zadbać o odpowiednie nawilżenie i ochronę naszej skóry. Zadaniem peelingu, który ma w składzie łupinki orzechów jest oczywiście usunięcie martwych komórek naskórka i jednoczesna ochrona przed wysuszeniem. Już po pierwszym użyciu kosmetyków moja skóra zrobiła się gładsza i przyjemna w dotyku, a do tego jeszcze ten piękny zapach. 


Uwielbiam zapach całej serii produktów z masłem shea, to staje się uzależniające. Aktualnie używam z tej serii oczyszczające mleczko i tonikoczyszczająca piankę do mycia twarzyolejek pod prysznic i oczywiście krem do rąk.


Serdecznie polecam Wam wypróbowanie choć jednego z tych produktów, a może używacie? Dajcie koniecznie znać w komentarzach.

Pozdrawiam
A.



Post w ramach współpracy z L'OCCITANE EN PROVENCE

LIFESTYLE INSPIRACJE © , All Rights Reserved. BLOG DESIGN BY Sadaf F K.