28.02.2014

Temptation


Jak dzisiaj Wasze samopoczucia, pościmy po "tłustym czwartku"? Ile pączków zjadłyście pochwalcie się:) Ja naprawdę lubię pączki, ale wczoraj zjadłam wyjątkowo tylko jednego, chyba dziś postaram się nadrobić ten skromny wynik. Dzisiaj uległam innej pokusie tzn. kupiłam na Westwing.pl taboret stylizowany na kultowego tolix'a.


Pierwsze krzesło tego typu wyprodukowała ponad 100 lat temu francuska firma Tolix. Odmian tego żelaznego utrzymanego w industrialnym stylu krzesła jest bardzo wiele, pewnie większość z Was kojarzy ten dizajn. Ja zdecydowałam się na żelazny taboret w kolorze białym, są jeszcze dwa kolorki czarny i szary. Już nie mogę się doczekać tego cudeńka. Dla zainteresowanych informuję, że kampania "W oczekiwaniu na wiosnę" jeszcze trwa i cena jest zachęcająca.

Buziole 




20 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj poszczę więc zdradzę tylko, iż pożarłam kilka okrągłych słodkości:-) Taboret świetny. Ciekawe jak prezentuje się w realu-czekam na fotki. Pozdr Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie zjadłam ani jednego :) A podobny taboret mam już upatrzony i przy najbliższej okazji go sobie przywiozę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny zakup, tylko pozazdrościć, tym bardziej, że też się nad nim zastanawiałam :) bardzo fajny i cena całkiem, całkiem :)
    dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny taboret :))) co dopączków zjadłm kilka małych i jeden duuuży z lukrem nie dlatego że nie lubie tylko siedząc na spotkaniach jakoś jadłam inne rzeczy i na wiecej pączków nie miałam miejsca , dziś to nadrobię

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. 2 pączki i 4 faworki :D nie było źle ale dziś ciasto pożegnalne w pracy :D hihih
    samopoczucie hmmmm.. smutek, że muszę odejść z firmy gdzie szef jest człowiekiem! Rozumie pracowników, przejmuje się ich losami, potrafi wesprzeć i docenić- serio skarb! :)

    Miłego dnia, Anna

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny stołek - jestem ciekawa jak będzie prezentował się w Twoich wnętrzach :-) Swoją drogą też ostatnio poczyniłam zakupy na westwingu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ani jednego, co jest sprawa oczywistą w moim przypadku. Ale T. pojadł sobie donatów :))
    Przyjemnego dnia Aguś:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zaszalałam i usmażyłam całą górę oponek serowych dla rodzinki, nie pytaj ile zjadłam...;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mi się marzy w wersji taboretowej, ale chyba już nie miałabym gdzie trzymać :(. W Tigerze widziałam też bardzo podobne po 40 zł.

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie też się marzy taki stołeczek ... są cudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zjadłam 2 i mam dość na cały rok ;) a o stołeczku wciąż marzę

    OdpowiedzUsuń
  12. Dwa pączki zaliczone ;) A stołeczek baaardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jesteś sama, ja też zjadłam jednego pączka i to zupełnie przez przypadek poczęstowana w restauracji (gdzie na pączki zdecydowanie nie poszłam). Co do krzesełka...trochę nie w moim stylu, ale na pewno unikatowy :D

    www.cukrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bez pączusia obchodziłam, ale za to z blokiem czekoladowym:)))
    taboret+biały=podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zjadłam 2 :) Chyba mało, ale jakoś nie bardzo mi smakowały - chyba były pieczone na ilość, a nie na jakość. Chyba dziś zrobię sobie "tłustą sobotę" :)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy ten stołek, te pierwowzory również, przyznaje, ze nie słyszałam wcześniej o takim modelu

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez go dzisiaj zakupilam :) rózowy <3

    OdpowiedzUsuń

LIFESTYLE INSPIRACJE © , All Rights Reserved. BLOG DESIGN BY Sadaf F K.